Oprogramowanie do domen eXdomain
przez exdpl dnia wrz.18, 2010, kategorie Biznes
Aplikacja eXdomain jest to narzędzie zaprojektowany do analizy domen internetowych, jednak posiada inne możliwości, lecz opiszę to w kolejnej części recenzji. Nie będę teraz przedstawiać samego produktu i wymieniać jego funkcji, ponieważ prawdopodobnie większość da radę odszukać na stronach sprzedawcy. Jaka jest w takim razie moja opinia na temat eXdomain? Z jednego punktu widzenia powinienem napisać, że aplikacja jest totalnie zbędne. Wtedy mniej potencjalnych klientów by się eXdomainem zainteresowała, a akurat w tym przypadku jak będzie mniejsza ilość myślących i świadomych konsumentów programu eXdomain to hipotetycznie korzystniej. Z przeciwnej zaś strony byłoby to zupełne kłamstwo, gdyż aplikacja zachowuje się faktycznie sprawnie. Czemuż napisałem o “myślących i świadomych” odbiorcach? Bowiem w przypadku dowolnego narzędzia jego odbiorcą powinna być persona z należytą wiedzą i doświadczeniem aby skutecznie z niego korzystać. Nie starczy tu wgranie, włączenie i wciśnięcie przycisku rozpocznij, po czym wykupienie tylko wartościowych, bardzo wypozycjonowanych nazw internetowych. Jeśli szukasz takiego produktu zatem eXdomain z pewnością nie będzie dedykowany dla Ciebie.
Aczkolwiek przy pewnej kwalifikacji będziemy mogli dobrze użyć tę aplikację w celu wynajdowania zwolnionych już lub oczekujących na wykasowanie nazw internetowych, które spełniają ustalone parametry. I ostatecznie dochodzimy do sedna. Są osoby, które dzięki eXdomain kupują bardzo stare nazwy internetowe z dużą ilością odnośników z innych stron i używają te domeny do tworzenia własnego portfolio. Są tacy, którzy uruchamiają na nich zwykłe strony internetowe, a ich użycie nijak nie nawiązuje do pozycjonowania. I są tacy co ignorują wiek domeny i jej przeszłość, a podstawowym warunkiem doboru jest ilość znajdujących się w indeksie wyszukiwarki stron. Są i tacy, dla których liczy się tylko Google PageRank adresu i zaraz po jej zakupieniu bądź po krótki odstępie (gdy nazwa odnowi PageRank) sprzedają ją wykorzystując aukcji bądź innej formy sprzedaży zarabiając często bardzo dobre kwoty. Możliwości zastosowania adresów zdobytych za pomocą eXdomain można by wykazać znacznie bardzo dużo.
W jaki sposób zatem da się zarobić używając tego programu? Przykładowe zastosowania podałem już powyżej, aczkolwiek nie podając konkretnych kwot, bowiem nie jest to aukcja allegro, gdzie zobaczysz jak wiele zyskasz kupując dowolny serwis internetowy lub adres. Posłużę się kilkoma historiami pochodzącymi od kolegów, którzy eXdomain zamówili, a wygasające domeny używają w całkowicie różnych rozwiązaniach:
1. W tym przypadku adresy lecą na sprzedaż. Kupowane są w promocyjnej cenie za kilka złotych lub bez promocji w OVH po zdecydowanie korzystnej cenie, a następnie trwa oczekiwanie na odnowienie lub update PR. Dalej nazwy są odsprzedawane, a bardzo wiekowe sztuki z Google PR 3, 4 lub 5 można atrakcyjnie sprzedać. Człowiek z opisywanego przykładu sprzedał swoją, prawdopodobnie, pierwszą kupioną za pomocą eXdomain domenę z zyskiem przewyższającym koszt aplikacji. Dalsze domeny to już prawdziwy zysk. Jest to chyba atrakcyjny rezultat, zgodzicie się?
2. W kolejnym przypadku adresy są rejestrowane pod SWL, czyli istotna jest głównie suma znajdujących się w indeksie podstron. W aplikacji eXdomain można ustawić dowolne kryteria pozwalające nam na ujawnienie wyłącznie adresów dostępnych, gdzie Google site i Yahoo! site przekracza wybrane poziomy. Następnie użytkownik zamawia takie adresy, publikuje na nie jakieś strony, po czym dołącza do systemu wymiany linków i czerpie z nich odpowiednie ilości punktów nadających się do swojego wykorzystania albo na handel. Jak dużo da się na tym zyskać? W scenariuszu, który ja tu przedstawiam jest to kilku krotność wartości aplikacji eXdomain miesięcznie.
Program można zastosować także do analizowania stron internetowych, nie tylko adresów. Posiadając grupę kilku, kilkudziesięciu, kilkuset czy nawet wielu tysięcy stron do sprawdzenia wystarczy wkleić ją do eXdomain i wybrać odpowiednie wartości do zweryfikowania. Wiadomo, że w tym razie nie będzie ciekawić nas stan dostępności domeny czy też dane o zamówieniu opcji lub nie, ale suma znajdujących się w indeksie podstron w Google bądź AltaVista czy ilość linków wskazujących do domeny według Yahoo! zdecydowanie powinna okazać się przydatna.
Rozpoczynając pisanie tego artykułu miałem w planach opisać także metod konfiguracji i używania aplikacji, ale będzie to niestety stanowić temat kolejnego artykułu. Przyznam także już teraz, że nie wszystko w tym programie umiem zrobić i nie z każdych jego możliwości korzystam. Nie mam pojęcia na przykład co daje i jak użyć monitorowania domen. Nie byłem zainteresowany tym, gdyż ta funkcja nie była mi potrzebna. Zamiast czekać na zwolnienie jakiejś tam domeny lepiej od ręki zamówić inną, a przy umiejętnym pracowaniu z eXdomain nie jest to problem.